niedziela, 12 stycznia 2014

When you're gone.


Mój humor jeszcze nigdy aż tak się nie zmieniał. W jednym momencie jestem bardzo i to bardzo szczęśliwa i po prostu wydaje się, że wszystko jest bardzo dobrze a z drugiej strony po prostu nic tylko zamknąć się w pokoju i płakać. Nie wiem co się ze mną dzieje, i nie czuje się do końca sobą. Wiem, że o szczęście trzeba walczyć, ale muszę wam powiedzieć że nie jestem w tym najlepsza. Za szybko się poddaje i za każdym razem tego żałuje. Nie potrafię powiedzieć komuś tego co tak bardzo mnie boli. Nie lubię mówić tu o swoich problemach, dlatego tez pewnie nie rozumiecie o czym teraz pisze. Zastanawiam się czy czasami nie lepiej po prostu odpuścić. Postaram się udawać, że nic się nie zmieniło i po prostu żyć dalej. Ludzie zawsze odchodzą.


Ostatnio w szkole już coraz luźniej z każdym dniem czuję się lepiej, jeszcze tylko 5 dni szkolnych i ferie. W końcu nie mogę się doczekać, mimo że nie mam jakiś dokładnych planów to czuję, że będzie super. 

A Wy kiedy macie ferie? Poprawiliście już oceny? 

1 komentarz:

  1. ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
    Widzę, że włożyłaś dużo pracy w ten blog.
    Naprawdę mi się podoba :)
    Obserwuję i liczę na rewanż <3

    (u mnie zawsze obserwacja za obserwację)

    http://kate-and-her-world.blogspot.com
    ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

    OdpowiedzUsuń